Kaszubi: reanimacja trupa?
Trwa właśnie kolejny Spis Powszechny (oczywiście “Narodowy” – w mentalności rządzących Rzeczpospolitą, nadal istnieje w niej tylko jeden naród). Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, mocno uwikłane w sieć różnorakich zależności politycznych, nie potrafi lub nie chce wypracować twardego stanowiska w kwestii spisu. Jestem pewien, że różnorakie “zalecenia” i “wskazówki” dotyczące deklarowania jeżyka kaszubskiego lub “kaszubskości” nie będą miały tej siły rażenia, jaką miałoby wezwanie do tego, aby Kaszubi deklarowali narodowość kaszubską. Jeszcze za wcześnie by oceniać bilans zysków i strat, wydaje się jednak, że RAŚ wybrał drogę, która w perspektywie dziesięcioleci doprowadzi do tego, że Ślązacy staną się tym kim chcą być – narodem. Kaszubów zaś nie będzie – przynajmniej na papierze…
Wyciągnąłem z szuflady tekst, który ukazał się w kwietniu 2007 r. we “Więzi”. Myślę, że niewiele stracił na aktualności. (więcej…)